Translate

niedziela, 28 lipca 2013

Lalka Crochetka w Kopalni Talentów

Tydzień temu na blogu Kasi ukazał się 
barwny artykuł o mnie i moich pracach,
który z przyjemnością prezentuję poniżej. 
Wypowiedzi wzbogacone są licznymi fotkami. 
Zapraszam do lektury i oglądania :-)
Komentarze są baaaardzo mile widziane i wyczekiwane.




Jesteście ciekawi kolejnej osoby w Kopalni talentów?
Przedstawiam Wam Lalkę Crochetkę, która tworzy niesamowite szydełkowe zabawki, a przed wszystkim lalki. Jej prace są niesamowicie dopracowane i skrupulatnie oddają rzeczywistość.
Poczytajcie, co Lalka Crochetka pisze o sobie :)



Czym się zajmujesz?
Od kilku lat szydełkuję - to mój sposób na urzeczywistnienie pomysłów wykreowanych przez wyobraźnię. Ze względu na czasochłonność jest to także każdorazowa lekcja cierpliwości; dokładam zawsze wszelkich starań by każda praca była wykonana starannie i dokładnie.
 Poza szydełkowaniem uwielbiam dobrą książkę, fajny film, chwile z aparatem i wypady w ciekawe miejsca.


Jak to się zaczęło?
Zaczęło się od szydełka i motka włóczki, które dostałam w prezencie. Zestaw szydełek i motków oczywiście systematycznie się powiększał, a w miarę wykonywania poszczególnych prac przybywało pomysłów na kolejne.
 Sam proces opanowywania techniki miałam troszkę utrudniony; nie było nikogo, kto mógłby pokazać mi co i jak powinnam robić, gdzie popełniam błędy itp. Obie moje Babcie były 'biegłe w szydełkowaniu', lecz nie dane mi było skorzystać z ich doświadczenia; odeszły, gdy byłam zbyt mała by mogły przekazać mi swoją pasję. Podziwiając ich prace i wspomnienia o wykonanych przez nie szydełkowych rzeczach (zarówno swoje, jak i rodziny oraz znajomych) uznałam, że może i ja spróbuję.


Co uważasz za swój największy sukces?
Największym sukcesem dla mnie było opanowanie samej techniki [szydełkowania]. Nie jest to łatwe, gdy głównym źródłem wiedzy jest literatura i 'raczkujący' jeszcze wówczas internet. Wielokrotnie szydełko i motki wędrowały (lub frunęły z furkotem) w kąt na pewien czas, lecz uparcie do nich wracałam. Sukcesem czasem małym, czasem większym jest każda kolejna dzierganka. Powiększa się on, gdy dana rzecz trafia w czyjeś ręce sprawiając tej osobie przyjemność i radość - to wartości dodane i bezcenne.


Co i dla kogo najchętniej tworzysz?
Najwięcej przyjemności sprawia mi wykonywanie lalek oraz maskotek. Spod mojego szydełka wyszło wiele serwetek, lecz to zabawki uruchamiają moją wyobraźnię i sprawiają frajdę. Tworzę dla samego procesu tworzenia, z wewnętrznej potrzeby, czasami na zamówienie, ale chyba najczęściej by podjąć małe wyzwanie i je zrealizować.


Skąd czerpiesz inspiracje do nowych prac?
Nieprzebraną skarbnicą pomysłów jest z całą pewnością internet. Wiele inspiracji jednak dostarcza otaczająca mnie rzeczywistość i podróże, które bardzo lubię. Często są to również bajki i opowiadania znane mi z dzieciństwa. Zdarzyły się również prace na zamówienie: jakiś czas temu bliska koleżanka poprosiła mnie o zrobienie pijawki - to było spore wyzwanie, ale udało się. Kilka z moich projektów jest pracą odtwórczą z wykorzystaniem wzorów opracowanych przez inne osoby z dodatkiem kilku zmian według własnego uznania.


O czym marzysz?
Marzeń mam wiele tak, jak każdy i mogłabym je podzielić na kilka grup. Marzenia dotyczące szydełkowania to przede wszystkim czas, którego z reguły jest niewystarczająco oraz grono osób zainteresowanych kupnem moich prac.



Zapraszam na bloga Lalki Crochetki, poniżej znajdziecie jeszcze kilka zdjęć jej prac. Ja już nie mogę się doczekać kolejnych, a Wy?





4 komentarze:

  1. Czytałam ten post i dzięki temu trafiłam na Twój blog. A piękne rzeczy tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie tu u Ciebie zostaję na dłużej i zapraszam również do mnie ;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam jak najczęściej :)
      Pozdrawiam

      Usuń