Translate

sobota, 26 października 2013

zamotki made by mali

Zamotki zamotane przez Malwinę 
totalnie mnie oczarowały. 
Otrzymałam je w podziękowaniu za Jawę
jaką wykonałam na jej specjalne zamówienie.



Kolorystykę ustalałyśmy wspólnie,
jednak efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.


Spodziewałam się jednego, góra dwóch zamotków,
a otrzymałam trzy, które z dumą prezentuję.


Ten otulacz został dodatkowo wzbogacony
uroczymi mitenkami.


Jakość, dokładność i staranność 
jaką Malwina włożyła w wykonanie 
wszystkich prezentowanych prac 
powala na kolana!

Każdy zamotek z osobna i wszystkie razem
są zachwycające.

Będą z całą pewnością otulały mnie ciepełkiem 
w najbliższych miesiącach
stanowiąc urocze urozmaicenie 
mojej zimowej garderoby.

Polecam!!!!
Blog Malwiny 

Z lekkim opóźnieniem, lecz ogromnym zachwytem
chciałabym jeszcze zaprezentować
Pana Sowę - podpórkę do książek,
otrzymaną od adresata Jawy
czyli Pana Męża Malwiny :)

 

7 komentarzy:

  1. Dzięki za te miłe słowa:)Niech Cię grzeją i dodają urody:)Dziękujemy jeszcze raz za Jawę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą grzały i zdobiły :)) DZIĘKUJĘ raz jeszcze za milutką niespodziankę :)

      Usuń
    2. będą grzały i zdobiły z całą pewnością :)) DZIĘKUJĘ raz jeszcze za milutką niespodziankę :))

      Usuń
  2. Wspaniałe podziękowaniowe upominki !!!
    Teraz nie groźny będzie Ci jesienny chłodek ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się Januszu :) bardzo milutkie i zaskakujące w dużej mierze :)) teraz to już nie mogę się doczekać jesiennych chłodków i już narzekam na te nienaturalne jesienne temperatury.

      Usuń
  3. wspaniałości za wspaniałości!!! nic dziwnego :)
    pozdrawiam ciepło i miłej nidzieli życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) zamotki faktycznie są niecodziennej urody :)

      Usuń